Jak zobaczyłam, że ostatni wpis jest z 3 lipca, to zrobiło mi się trochę głupio...
Ale uwierzcie proszę, że są jeszcze takie miejsca, w których nie ma internetu i ja tam byłam :-)
Dziś podrzucam przepis na moją ukochaną sałatkę z arbuza z fetą. PYCHA!!!
Składniki:
pół arbuza (średniej wielkości)
1 opakowanie sera feta
10 dkg pestek z dyni
20 listków bazyli
oliwa z oliwek
ocet balsamiczny
sól, pieprz
Przygotowanie:
Arbuza kroimy w kostkę, w miarę możliwości wydłubujemy pestki. Fetę tniemy w równą kostkę, a pestki dyni podprażamy na patelni. Bazylię drobno siekamy. Wszystkie składniki wrzucamy do miski i mieszamy. Z 4 łyżek oliwy, 2 łyżek octu balsamicznego, pół łyżeczki soli i szczypty pieprzu przygotowujemy sos. Sos wlewamy do sałatki, mieszamy, chłodzimy i gotowe!
poniedziałek, 11 sierpnia 2014
czwartek, 3 lipca 2014
KATASTROFA KULINARNA
Mili, żebyście nie myśleli, że mi się wszystko udaje - dziś w drodze do piekarnika rozpięła mi się forma z sernikiem i całość wylądowała na podłodze. W serniku były też okoliczne szafki, sufit i moje nowe spodnie.
Myślałam, że szlag mnie trafi, nie z powodu sernika, ale z tytułu sprzątania. Ogarnięcie bałaganu zajęło mi prawie godzinę, a podłogę myłam sześć razy.
A wyglądało to tak:
Myślałam, że szlag mnie trafi, nie z powodu sernika, ale z tytułu sprzątania. Ogarnięcie bałaganu zajęło mi prawie godzinę, a podłogę myłam sześć razy.
A wyglądało to tak:
poniedziałek, 23 czerwca 2014
niedziela, 22 czerwca 2014
GRILLOWANE SZPARAGI
Lubicie szparagi? Ja bardzo lubię zielone. W tym roku zajadam się grillowanymi. Łatwo je przygotować, no i są miłą odmianą np. od kaszanki ;-)
Składniki:
pęczek zielonych szparagów
20 plastrów dojrzewającej szynki (serrano, parmeńskiej lub szwardzwaldzkiej)
pół łyżeczki soli
Przygotowanie:
Szparagi myjemy. Obłamujemy końce. Nie należy się bać tej czynności. Bierzemy szparag w dwie ręce i łamiemy, powinien przełamać się dokładnie w odpowiednim miejscu, dolne końcówki wyrzucamy. W garnku gotujemy osoloną wodę. Szparagi wrzucamy na wrzątek i blanszujemy 2 minuty, odlewamy.
Gdy ostygną owijamy każdy w plaster szynki i tak przygotowane kładziemy na grillu. Gdy szynka zrobi się lekko chrupiąca, a szparagi rumiane, zjadamy.
Składniki:
pęczek zielonych szparagów
20 plastrów dojrzewającej szynki (serrano, parmeńskiej lub szwardzwaldzkiej)
pół łyżeczki soli
Przygotowanie:
Szparagi myjemy. Obłamujemy końce. Nie należy się bać tej czynności. Bierzemy szparag w dwie ręce i łamiemy, powinien przełamać się dokładnie w odpowiednim miejscu, dolne końcówki wyrzucamy. W garnku gotujemy osoloną wodę. Szparagi wrzucamy na wrzątek i blanszujemy 2 minuty, odlewamy.
Gdy ostygną owijamy każdy w plaster szynki i tak przygotowane kładziemy na grillu. Gdy szynka zrobi się lekko chrupiąca, a szparagi rumiane, zjadamy.
środa, 18 czerwca 2014
DWUKOLOROWY SERNIK NA ZIMNO
Osobiście nie jestem wielbicielką serników na zimno, ale moja rodzina i owszem :-)
Z dzieciństwa pamiętam, że nie było imienin bez takiego sernika- z serków homogenizowanych z galaretką. Drugim sztandarowym ciastem był tzw. lodowiec czyli biszkopt z dwoma maślanymi kremami i galaretką. Tego ciasta też nie lubiłam...
No ale wracając do naszego sernika - spód z kruchych ciasteczek, warstwa serowa i kolejna truskawkowa.
Część owocową można zastąpić innymi ulubionymi owocami np. świetnie smakuje z czarną porzeczką czy jagodami. Ja planuję zrobić go z mango :-)
Składniki:
1 kg dwukrotnie mielonego sera
1 szklanka kremówki
300 g cukru (+ 2 łyżki do dosłodzenia truskawek)
4 łyżki żelatyny
120 g herbatników czekoladowych
80 g masła
350 g truskawek
Przygotowanie:
Herbatniki miksujemy na proszek i mieszamy z rozpuszczonym masłem. Tak powstałą masą wykładamy spód tortownicy (średnica 24 cm). Truskawki myjemy, odcinamy szypułki, blendujemy na gładką masę, dosładzamy dwoma łyżkami cukru. Ser miksujemy z cukrem i ze śmietaną. Żelatynę rozpuszczamy w 1/3 szklanki gorącej wody, studzimy. Przestudzoną żelatynę dodajemy do masy serowej, miksujemy. Połowę masy wylewamy do tortownicy wstawiamy do lodówki. Do pozostałej masy dodajemy zblendowane truskawki, miksujemy. Delikatnie palcem sprawdzamy czy biała masa zastygła, jeśli tak, wlewamy na nią masę truskawkową. Najlepiej użyć łyżki i masę wlewać na łyżkę, a nie bezpośrenio na białą część, bo możemy zrobić dziurę/dołek. Wstawiamy do lodówki, gdy masa trochę stężeje, dekorujemy ją truskawkami. Jeśli ktoś lubi, może polać sernik galaretką :-)
Z dzieciństwa pamiętam, że nie było imienin bez takiego sernika- z serków homogenizowanych z galaretką. Drugim sztandarowym ciastem był tzw. lodowiec czyli biszkopt z dwoma maślanymi kremami i galaretką. Tego ciasta też nie lubiłam...
No ale wracając do naszego sernika - spód z kruchych ciasteczek, warstwa serowa i kolejna truskawkowa.
Część owocową można zastąpić innymi ulubionymi owocami np. świetnie smakuje z czarną porzeczką czy jagodami. Ja planuję zrobić go z mango :-)
Składniki:
1 kg dwukrotnie mielonego sera
1 szklanka kremówki
300 g cukru (+ 2 łyżki do dosłodzenia truskawek)
4 łyżki żelatyny
120 g herbatników czekoladowych
80 g masła
350 g truskawek
Przygotowanie:
Herbatniki miksujemy na proszek i mieszamy z rozpuszczonym masłem. Tak powstałą masą wykładamy spód tortownicy (średnica 24 cm). Truskawki myjemy, odcinamy szypułki, blendujemy na gładką masę, dosładzamy dwoma łyżkami cukru. Ser miksujemy z cukrem i ze śmietaną. Żelatynę rozpuszczamy w 1/3 szklanki gorącej wody, studzimy. Przestudzoną żelatynę dodajemy do masy serowej, miksujemy. Połowę masy wylewamy do tortownicy wstawiamy do lodówki. Do pozostałej masy dodajemy zblendowane truskawki, miksujemy. Delikatnie palcem sprawdzamy czy biała masa zastygła, jeśli tak, wlewamy na nią masę truskawkową. Najlepiej użyć łyżki i masę wlewać na łyżkę, a nie bezpośrenio na białą część, bo możemy zrobić dziurę/dołek. Wstawiamy do lodówki, gdy masa trochę stężeje, dekorujemy ją truskawkami. Jeśli ktoś lubi, może polać sernik galaretką :-)
wtorek, 17 czerwca 2014
OFTA - OTWARTY FESTIWAL TORTÓW ARTYSTYCZNYCH
Dwa tygodnie temu wzięłam udział w konkursie organizowanym przez tortownia.pl.
Do konkursu można było zgłosić tort weselny, tort w stylu dowolnym, kompozycję z kwiatów cukrowych oraz małe formy (ciasteczka, pierniczki, babeczki) – tematem przewodnim było „10-lecie wstąpienia Polski do Unii Europejskiej”.
O festiwalu dowiedziałam się na kilka dni przed, czyli w ostatniej chwili. Postanowiłam zgłosić się do konkurencji - tort weselny, a potem zaczęłam zastanawiać się jak udekorować tort, żeby był spójny z zadanym tematem.
"Młoda Para to Maciej i Debbie. Obydwoje mają po 26 lat, poznali się w Londynie, gdzie Maciej pracował jako szef kuchni w restauracji specjalizującej się w kuchni francuskiej. Debbie jest dziennikarką kulinarną i pisze recenzje do prasy codziennej. Ona jest szczupła i wysoka, ma krótko obcięte rude włosy i zielone oczy. On przystojny szatyn w okularach. Wesele odbędzie się w rodzinnej wsi Macieja na Mazowszu, gdzie jego mama jest Sołtysem. Nie zdecydowali jeszcze o wystroju sali, ale wiadomo, że Debbie będzie ubrana w białą suknię z pomarańczowymi dodatkami (uwielbia też perły)."
A tak mój tort został opisany w "Mistrzu Branży":
"Marta Kuźmińska przygotowała najmniejszy, ale równie pomysłowy tort. Uwagę zwracała ręcznie wykonana wycinanka - inscenizacja "wiejskiego wesela" i dwa piernikowe serca dla młodej pary."
Już nie mogę się doczekać przyszłorocznego festiwalu...
Do konkursu można było zgłosić tort weselny, tort w stylu dowolnym, kompozycję z kwiatów cukrowych oraz małe formy (ciasteczka, pierniczki, babeczki) – tematem przewodnim było „10-lecie wstąpienia Polski do Unii Europejskiej”.
O festiwalu dowiedziałam się na kilka dni przed, czyli w ostatniej chwili. Postanowiłam zgłosić się do konkurencji - tort weselny, a potem zaczęłam zastanawiać się jak udekorować tort, żeby był spójny z zadanym tematem.
"Młoda Para to Maciej i Debbie. Obydwoje mają po 26 lat, poznali się w Londynie, gdzie Maciej pracował jako szef kuchni w restauracji specjalizującej się w kuchni francuskiej. Debbie jest dziennikarką kulinarną i pisze recenzje do prasy codziennej. Ona jest szczupła i wysoka, ma krótko obcięte rude włosy i zielone oczy. On przystojny szatyn w okularach. Wesele odbędzie się w rodzinnej wsi Macieja na Mazowszu, gdzie jego mama jest Sołtysem. Nie zdecydowali jeszcze o wystroju sali, ale wiadomo, że Debbie będzie ubrana w białą suknię z pomarańczowymi dodatkami (uwielbia też perły)."
A tak mój tort został opisany w "Mistrzu Branży":
"Marta Kuźmińska przygotowała najmniejszy, ale równie pomysłowy tort. Uwagę zwracała ręcznie wykonana wycinanka - inscenizacja "wiejskiego wesela" i dwa piernikowe serca dla młodej pary."
Już nie mogę się doczekać przyszłorocznego festiwalu...
czwartek, 12 czerwca 2014
KAJMAKOWY SERNIK
Przepis na sernik wiedeński mam już od ponad 15 lat. I ta wersja już mi się troszkę znudziła. Ostatnio wpadłam na pomysł, aby zamiast cukru użyć kajmaku i tak oto powstał kajmakowy sernik.
Składniki:
1 kg dwukrotnie mielonego, białego sera
6 jajek
10 dkg margaryny
pół szklanki cukru pudru
2 łyżki kajmaku
1 budyń waniliowy (najlepiej bez cukru)
Spód: 100 dkg herbatników, 60 dkg masła
Polewa: czubata łyżka kakao, 2 łyżki zimnej wody, 5 dkg margaryny, 2 łyżki cukru
Przygotowanie:
Herbatniki zmielić na miałki proszek. Masło rozpuścić. Herbatniki wsypać do masła i wymieszać, tak powstałą masą wylepić spód tortownicy ( u mnie tortownica o średnicy 24 cm).
Do dużej miski wrzucamy 10 dkg margaryny, ucieramy. Następnie dodajemy po 1 żółtku, ucieramy. Dodajemy cukier puder, ser, budyń w proszku i miksujemy.
Do masy serowej dodajemy kajmak. Białka ubijamy na sztywno i delikatnie łączymy z masą serową, przelewamy do tortownicy. Sernik pieczemy około 1 godziny w 180 stopniach. Nie należy się przejmować, że po godzinie sernik będzie nadal "trzęsący". Należy wyjąć go z pieca, wystudzić, a następnie wstawić na kilka godzin do lodówki. Gdy całkiem stężeje polewamy go czekoladową polewą i zjadamy!
Składniki:
1 kg dwukrotnie mielonego, białego sera
6 jajek
10 dkg margaryny
pół szklanki cukru pudru
2 łyżki kajmaku
1 budyń waniliowy (najlepiej bez cukru)
Spód: 100 dkg herbatników, 60 dkg masła
Polewa: czubata łyżka kakao, 2 łyżki zimnej wody, 5 dkg margaryny, 2 łyżki cukru
Przygotowanie:
Herbatniki zmielić na miałki proszek. Masło rozpuścić. Herbatniki wsypać do masła i wymieszać, tak powstałą masą wylepić spód tortownicy ( u mnie tortownica o średnicy 24 cm).
Do dużej miski wrzucamy 10 dkg margaryny, ucieramy. Następnie dodajemy po 1 żółtku, ucieramy. Dodajemy cukier puder, ser, budyń w proszku i miksujemy.
Do masy serowej dodajemy kajmak. Białka ubijamy na sztywno i delikatnie łączymy z masą serową, przelewamy do tortownicy. Sernik pieczemy około 1 godziny w 180 stopniach. Nie należy się przejmować, że po godzinie sernik będzie nadal "trzęsący". Należy wyjąć go z pieca, wystudzić, a następnie wstawić na kilka godzin do lodówki. Gdy całkiem stężeje polewamy go czekoladową polewą i zjadamy!
Subskrybuj:
Posty (Atom)

