Przyznam się, że osobiście nie jestem fanką ciast/placków z owocami. A to ciasto upiekłam specjalnie dla Mamy, która uwielbia śliwki.
Muszę przyznać, że smak mocno mnie zaskoczył. Wilgotny, cytrynowy spód przykryty rozpływającymi się śliwkami. Chyba upiekę je jeszcze raz:))
Składniki:
1 jajko
15 dkg cukru pudru
140 ml oleju słonecznikowego
1 cytryna
400 ml jogurtu naturalnego
45 dkg mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody oczyszczonej
80 dkg śliwek węgierek
Przygotowanie:
Do miski wsypujemy mąkę, proszek do pieczenia, sodę, mieszamy. Dodajemy otartą skórkę z cytryny, jeszcze raz mieszamy.
Do drugiej miski wbijamy jajko, cukier, olej i sok z 1 cytryny (uważamy, żeby nie wpadły pestki). Delikatnie miksujemy. Dodajemy jogurt i znów miksujemy. Dosypujemy suche składniki, miksujemy.
Ciasto przelewamy do prostokątnej blaszki wyłożonej papierem do pieczenia. Na wierzchu układamy przepołowione i wypestkowane śliwki (skórką do dołu). Blaszkę wstawiamy do nagrzanego do 160 stopni piekarnika i przez 50 minut pieczemy w termoobiegu, ja ostatnie 5 minut piekłam normalnie (góra-dół).
Sprawdzamy patyczkiem, czy ciasto się upiekło. Jeśli patyczek jest suchy to wyłączamy ciasto i wystawiamy do wystudzenia, a następnie zjadamy:)
wtorek, 27 sierpnia 2013
sobota, 24 sierpnia 2013
SAŁATKA Z BOBEM
Sezon na bób wciąż trwa. Wczoraj zjedliśmy pyszną sałatkę:))
Składniki:
pół kg bobu
rukola
rokpol
pestki słonecznika (15 dkg)
suszone pomidory
ocet
ocet balsamiczny
ząbek czosnku
sól
Przygotowanie:
Bób myjemy. W garnku nastawiamy wodę, dodajemy łyżeczkę soli. Bób wrzucamy dopiero jak woda zacznie się gotować. Odlewamy, gdy ziarna są dość miękkie, ale nierozgotowane. Przestygnięty bób obieramy ze skórki. Dodajemy umytą rukolę, pokrojone pomidory i ser. Na suchej patelni prażymy pestki słonecznika, gdy ostygną również dodajemy je do sałatki. Do sosu możemy wykorzystać oliwę z pomidorów, dodajemy przeciśnięty czosnek, płaską łyżeczkę cukru, łyżeczkę octu spirytusowego, łyżkę octu balsamicznego, dokładnie mieszamy. Tak przygotowanym sosem polewamy sałatkę, dokładnie mieszamy i zjadamy:) smacznego!
Składniki:
pół kg bobu
rukola
rokpol
pestki słonecznika (15 dkg)
suszone pomidory
ocet
ocet balsamiczny
ząbek czosnku
sól
Przygotowanie:
Bób myjemy. W garnku nastawiamy wodę, dodajemy łyżeczkę soli. Bób wrzucamy dopiero jak woda zacznie się gotować. Odlewamy, gdy ziarna są dość miękkie, ale nierozgotowane. Przestygnięty bób obieramy ze skórki. Dodajemy umytą rukolę, pokrojone pomidory i ser. Na suchej patelni prażymy pestki słonecznika, gdy ostygną również dodajemy je do sałatki. Do sosu możemy wykorzystać oliwę z pomidorów, dodajemy przeciśnięty czosnek, płaską łyżeczkę cukru, łyżeczkę octu spirytusowego, łyżkę octu balsamicznego, dokładnie mieszamy. Tak przygotowanym sosem polewamy sałatkę, dokładnie mieszamy i zjadamy:) smacznego!
niedziela, 11 sierpnia 2013
WINO Z TRUSKAWEK?
Kilka lat temu miałam okazję spróbować włoskiego wina z poziomek. Nazywało się Fragolino - lekkie (7-8%), słodkie, aromatyczne...
Będąc na Węgrzech odkryłam wino z truskawek (prosto z Niemiec) - Erdbeerwein. Słodkie i pachnące. W smaku przypomina sok wyciśnięty bezpośrednio z truskawek zasypanych cukrem, alkohol słabo wyczuwalny (8,5%). Mimo, że jestem fanką win wytrawnych, to przypadło mi do gustu. Wypite w zimowy wieczór na pewno przywoła wspomnienie lata...
Będąc na Węgrzech odkryłam wino z truskawek (prosto z Niemiec) - Erdbeerwein. Słodkie i pachnące. W smaku przypomina sok wyciśnięty bezpośrednio z truskawek zasypanych cukrem, alkohol słabo wyczuwalny (8,5%). Mimo, że jestem fanką win wytrawnych, to przypadło mi do gustu. Wypite w zimowy wieczór na pewno przywoła wspomnienie lata...
czwartek, 8 sierpnia 2013
NARESZCIE PORZĄDNA GULASZOWA
Nareszcie udało nam się znaleźć miejsce, gdzie można smacznie zjeść. Restauracja Senator na rynku starego miasta w Eger. W karcie znaleźliśmy wiele wykwintnych dań, raczej europejskich niż węgierskich, ale pośród nich znalazło się kilka perełek:) np. węgierska gulaszowa - pyszna!
Wołowe mięsko było mięciutkie, do tego ziemniaki i kluseczki. Świetnie doprawiona. Słodkiej papryki nie brakowało, co widać po kolorze zupy.
Jak tylko zrobi się chłodniej na 100 % taką ugotuję:))
W Senatorze zjedliśmy jeszcze węgierskie wędliny - pikantne kiełbasy, dojrzewające szynki, pastę z gęsich wątróbek.
Zauważyłam, że gęsia wątróbka pojawia się w tutejszej kuchni dość często. Zazwyczaj jako dodatek.
Tu gotowane w mundurku ziemniaczki, gęsia wątróbka zawinięta w boczek i soczysta pierś z kurczaka, na śmietanie i pysznym sosie.
Wszystko oczywiście popiliśmy "byczą krwią".
Wołowe mięsko było mięciutkie, do tego ziemniaki i kluseczki. Świetnie doprawiona. Słodkiej papryki nie brakowało, co widać po kolorze zupy.
Jak tylko zrobi się chłodniej na 100 % taką ugotuję:))
W Senatorze zjedliśmy jeszcze węgierskie wędliny - pikantne kiełbasy, dojrzewające szynki, pastę z gęsich wątróbek.
Zauważyłam, że gęsia wątróbka pojawia się w tutejszej kuchni dość często. Zazwyczaj jako dodatek.
Tu gotowane w mundurku ziemniaczki, gęsia wątróbka zawinięta w boczek i soczysta pierś z kurczaka, na śmietanie i pysznym sosie.
Wszystko oczywiście popiliśmy "byczą krwią".
sobota, 3 sierpnia 2013
EGER - KRAINA WINEM PŁYNĄCA
Żaden z miłośników wina, będąc w okolicy Egeru, nie może ominąć Doliny Pięknej Pani. To urokliwe miejsce, otoczone winnicami i wykutymi w skale piwniczkami.
Piwniczki z szeroko otwartymi drzwiami zachęcają do wejścia i degustacji, a następnie do zakupu. Kupować można na butelki, ale też nalewane bezpośrednio z beczek do plastikowych baniaczków. Ceny też zachęcające np. litr Egri Bikaver prosto z beczki kosztuje zaledwie 300 forintów czyli około 5-6 zł.
Na zdjęciu nagradzana wielokrotnie piwniczka nr 19 i sam właściciel, który mówi po polsku:))
To tutaj produkuje się sławną Byczą Krew (Egri Bikaver) i Egri Kadarka.
Chciałabym móc napisać więcej, ale po wczorajszych degustacjach mam ciężką głowę....
Piwniczki z szeroko otwartymi drzwiami zachęcają do wejścia i degustacji, a następnie do zakupu. Kupować można na butelki, ale też nalewane bezpośrednio z beczek do plastikowych baniaczków. Ceny też zachęcające np. litr Egri Bikaver prosto z beczki kosztuje zaledwie 300 forintów czyli około 5-6 zł.
Na zdjęciu nagradzana wielokrotnie piwniczka nr 19 i sam właściciel, który mówi po polsku:))
To tutaj produkuje się sławną Byczą Krew (Egri Bikaver) i Egri Kadarka.
Chciałabym móc napisać więcej, ale po wczorajszych degustacjach mam ciężką głowę....
środa, 31 lipca 2013
SIORO-CIORO
Gdy zabrakło nam już sił na poszukiwanie pikanterii, postanowiliśmy sami coś ugotować.
Zainspirowana produktami znalezionymi w najbliższym supermarkecie, przygotowałam potrawę będącą moim wyobrażeniem o kuchni węgierskiej. Gorące, pełne cebuli, czosnku i papryki danie.
Nazwę wymyśliła Weronika - mamy nadzieję, że nie znaczy nic brzydkiego;-)
Składniki:
pół kg piersi z indyka
20 dkg zacierek (sucha masa)
2 czerwone cebule
3 ząbki czosnku
4 pieczarki
1 pomidor
2 kolorowe papryki
4 łychy koncentratu pomidorowego
czubata łyżeczka pikantnej pasty z papryki (mielona razem z nasionami)
kwaśna śmietana lub jogurt grecki
olej do smażenia
sól, pieprz
Przygotowanie:
Zacierki gotujemy do miękkości w osolonej wodzie, odlewamy i odstawiamy.
Mięso kroimy na mniejsze kawałki, wrzucamy na rozgrzany olej, solimy, smażymy. Dodajemy pokrojoną paprykę, pomidora, cebulę, czosnek.. Dusimy przez 10 minut. Dodajemy koncentrat pomidorowy i pastę z papryki, sól, pieprz. Dusimy kolejne 5 minut. Dodajemy ugotowane zacierki i 3 -4 łyżki kwaśnej śmietany i gotowe!
Zainspirowana produktami znalezionymi w najbliższym supermarkecie, przygotowałam potrawę będącą moim wyobrażeniem o kuchni węgierskiej. Gorące, pełne cebuli, czosnku i papryki danie.
Nazwę wymyśliła Weronika - mamy nadzieję, że nie znaczy nic brzydkiego;-)
Składniki:
pół kg piersi z indyka
20 dkg zacierek (sucha masa)
2 czerwone cebule
3 ząbki czosnku
4 pieczarki
1 pomidor
2 kolorowe papryki
4 łychy koncentratu pomidorowego
czubata łyżeczka pikantnej pasty z papryki (mielona razem z nasionami)
kwaśna śmietana lub jogurt grecki
olej do smażenia
sól, pieprz
Przygotowanie:
Zacierki gotujemy do miękkości w osolonej wodzie, odlewamy i odstawiamy.
Mięso kroimy na mniejsze kawałki, wrzucamy na rozgrzany olej, solimy, smażymy. Dodajemy pokrojoną paprykę, pomidora, cebulę, czosnek.. Dusimy przez 10 minut. Dodajemy koncentrat pomidorowy i pastę z papryki, sól, pieprz. Dusimy kolejne 5 minut. Dodajemy ugotowane zacierki i 3 -4 łyżki kwaśnej śmietany i gotowe!
wtorek, 30 lipca 2013
EGER - RELACJA Z PODRÓŻY
Dziś czwarty dzień naszych węgierskich wakacji. Praktycznie wszystko nas zachwyca - okolica, pogoda, ludzie, zabytki, wino. Jednak ogromnie rozczarowała nas tutejsza gastronomia. Liczyliśmy na ostre smaki, pikantne papryki, czosnek i cebulę. Niestety mimo iż skosztowaliśmy około 10 różnych dań, w 3 różnych miejscach nic takiego nie znaleźliśmy:/
Węgierska wersja placka po węgiersku - trochę przypominała naleśnika (najeść się tym nie dało:/ no, ale przynajmniej czuć było czosnek.
Gulasz z jelenia z owocami (wg karty miały być to leśne jagody, jak się okazało - brzoskwinie i wiśnie). Całkiem smaczne, mięsko mięciutkie, zabrakło soli...
Dziś poszukiwań ciąg dalszy i wycieczka do Doliny Pięknej Pani. Olcia obiecała, że tam zjemy coś smacznego. Zobaczymy...
Węgierska wersja placka po węgiersku - trochę przypominała naleśnika (najeść się tym nie dało:/ no, ale przynajmniej czuć było czosnek.
Gulasz z jelenia z owocami (wg karty miały być to leśne jagody, jak się okazało - brzoskwinie i wiśnie). Całkiem smaczne, mięsko mięciutkie, zabrakło soli...
Dziś poszukiwań ciąg dalszy i wycieczka do Doliny Pięknej Pani. Olcia obiecała, że tam zjemy coś smacznego. Zobaczymy...
Subskrybuj:
Posty (Atom)